Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Rola administracji publicznej
Temat: Margines bezpieczeństwa
Margines bezpieczeństwa
Mężnie walcząc w trudzie i znoju z wymianą dowodów osobistych minister Stasiak oferując przesunięcie ostatecznego terminu wymiany dokumentów o trzy miesiące, łaskawie powiedział:
"Rolą administracji publicznej jest jednak dołożenie wszelkich starań, by dać obywatelom jakiś margines bezpieczeństwa."
Tak więc dowiadujemy się, że rolą państwa nie jest ułatwienie życia obywatelom, nie jest nią też pomoc w zadośćuczynieniu przez obywateli temu bzdurnemu obowiązkowi nie mówiąc a jego likwidacji, a co najwyżej przesunięcie terminu egzekucji.
Wygląda to na twórcze rozwinięcie koncepcji etosu urzędnika wyrażonej w wywiadzie Elżbiety Jakubiak dla „Dziennika”:
Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: Margines bezpieczeństwa
A to już Paszport nieważny :)
rydzyk_fizyk napisał:
> Mężnie walcząc w trudzie i znoju z wymianą dowodów osobistych minister Stasiak
> oferując przesunięcie ostatecznego terminu wymiany dokumentów o trzy miesiące,
> łaskawie powiedział:
>
> "Rolą administracji publicznej jest jednak dołożenie wszelkich starań, by dać o
> bywatelom jakiś margines bezpieczeństwa."
Mam na nim wypisane Unia Europejska. I to jest mój margines bezpieczeństwa.
Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: Cetrum handlowe GG najwieksze w warm-maz?
i tu sie nie zgodze z Toba. Elblag byl wiekszym miastem do polowy lat 60. XX
wieku. od chyba samych poczatkow - niestety brak szczegolowych statystyk dla
okresu od 1237-1899. po 1945r. dotychczas male miasteczko allenstein doznalo
szoku - wlasnie dala o sobie znac miastotworcza rola administracji publicznej po
raz pierwszy wyraznie. w pozniejszym okresie zachcialo sie niektorym Elblazanom
wesprzec strajk na wybrzezu (nie rozsadzam slusznosci strajku), dzieki czemu
Elblag utracil na rzecz ols.. wszelkie laski PZPR, a co za tym idzie szanse na
rozwoj wg komunistycznej koncepcji czerwonego miasta-przeciwwagi dla
demokratycznego gdanska. a intensywny plan rozwoju przypadl lesnym obszarom na
poludniowy wschod od gutkowa ;) Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu
Temat: (SPAM) mapy Polski
Witam wszystkich :-)
Nie twierdze ze tego typu informacje nie powinny byc tańsze, ale "nas" na
to nie stac.
Przede wszystkim nie stać nas na utrzmywanie ośrodków-molochów, które nic
nie robią.
Wszyscy czepili sie tych pieniedzy publicznychale, ale chyba
mało kto wie kto płaci za mapy topo.
To raczej wiemy wszyscy. PODATNIK.
Dla jasnosci
za jakie/czyje pieniadze wykonywane sa mapy topograficzne?
Za pieniądze PODATNIKÓW
w zarysie:
wszystkie powiatowe ośrodki dokumentacji geodezyjnej płacą roczna skladke
w wysokosci 10 % swoich dochodow na fundusz wojewódzki i 10% na fundusz
centralny (Warszawa). Skad powiatowe osrodki maja dochody? - glownie z
pomiarow geodezyjnych, zezwolen, sprzedazy map itp.
Otóż powiatowe ośrodki (i nie tylko powiatowe) są utrzymywane z budżetu
państawa, a oprócz tego handlują mapami, zresztą kompletnie nieaktualnymi i
jeszcze są z tego dumni. Pracownicy tychże dorabiają sobie tzw. fuchami i
mają głęboko w ... państwowy zasób, którego jakość dzięki temu pozostawia
wiele do życzenia, a stosunek tej jakości do ceny wypada jeszcze gorzej.
Ewidencja gruntów i budynków jest w bardzo poważnych tarapatach dzięki
nieróbstwu znacznej części pracowników i szefów tychże ośrodków. Powtórzę:
jest kompletnie nieaktualna, bo pani Wiesia aktualizuje mapę z operatu
dopiero jak jest zapotrzebowanie na dany arkusz i akurat nie musi iść na
ciasteczko imieninowe do pana Czesia. Dochodzi potem do tego, że na zewnątrz
jest zlecana robota polegająca m.in. na wprowadzeniu na mapy danych z
operatów, bo ok. 30% tych map jest nieaktualna. W efekcie okazuje się, że
nie są wrysowane operaty sprzed 20 lat, bo akurat nikt nie potrzebował tego
arkusza. To nie opowieści, ale dane pochodzące ze specyfikacji do przetargu
dla pewnego powiatu z Górnego Śląska.
Co roku wojewodzki osrodek oglasza przetarg na wykonanie mapy topo.
Skad ma pieniadze? - ze skladek od powiatow i z dotacji z funduszu
centralnego + to co zarobi na sprzedazy map, zezwoleniach na wykorzystanie
map
topo w produkcji np planow miast itp.
A skąd pochodzą pieniądze "centralne" i "składkowe"? Biedny ośrodek,
strasznie mi go żal :-)
Wiec, prosze powiedzcie gdzie sa te Wasze podatki i pieniądze publiczne
włożone
w produkcję map?
Już mówię gdzie. Pieniądze te (wcale nie małe) są ładowane najczęściej w
olbrzymie zespoły niekompetennych ludzi, które możnaby obciąć conajmniej o
66% i zostawić tych kompetentnych, po czym przenieść ich do mniejszego i
tańszego budynku. Ci kompetentni spowodowaliby, że ośrodki zaczęłyby działać
tak jak powinny, ale ludzie zarabialiby za to 3x tyle i nie musieliby robić
fuch. Zadaniami ośrodków (tak jak i wszystkich innych urzędów administracji
publicznej) jest dawać bodziec do rozwoju przedsiębiorczości prywatnej, a
nie dorabiać sę samemu uzurpując sobie prawa dosłownie do wszystkiego (patrz
polityka Albina). Kontrolować i aktualizować zasób. Zarządzać nim i
kontrolować poprawność danych przychodzących z zewnątrz, a nie sprzedawać.
To nie jest rola administracji publicznej. Sprzedawać i zarabiać mają
prywaciarze. Ośrodki mają im to ułatwić, bo to z podatków prywaciarzy żyją.
Biorąc pod uwage stan calego kraju nie sadzicie chyba Państwo
że mapy będą ważniejsze od limuzyny lub nowej floty powietrznej dla
premiera :)
Co do tego nie mam złudzeń.
Gdyby mapy byly rozdawane za darmo nikt nie mial by pieniedzy na tworzenie
nowych.
Pewnie mało kto wie, że cena arkusza mapy 1:10 000 (7,50zł) to jest
jakieś 40% ceny jaka powinna obowiązywać aby ich "produkcja" zwróciła
się, wiec i tak nie jest żle, choć dobrze też nie jest.
Powtórzę: te mapy NIE SĄ ROZDAWANE ZA DARMO!!! Zapłacił już za nie podatnik.
Na produkcję nowych nie ma pieniędzy, bo 66% tychże jest wyrzucana w błoto
przez złe zarządzanie. Nawiasem mówiąc, to za udostępnienie też płaci
podatnik, tyle, że jako jednostka.
d W koncu jest to obowiazujacy formalnie zestaw
dinformacji i nie widze sensu robienia ceregieli z jego udostepnianiem.
W
co znaczy oboewiazujacy formalnie zestaw?
ja tez nie widze problemu z jego udostępnianiem - ale niestety trzeba
zaplacic.
Nikt nie widzi, a jednak problem jest. Jest pod wieloma względami, a o
pomstę do nieba woła temat tzw. praw autorskich dla zasobu publicznego. Kto
ma prawa autorskie dla map wykonanych przez zewnętrzną firmę, która te prawa
przekazuje w całości do zamawiającego? OŚRODEK??? Może państwo? Państwo to
jesteśmy my wszyscy i to my mamy prawa autorskie do produktu wytworzonego za
NASZE pieniądze!!!
dprzypadku np map hydrogeologicznych lub geologicznych, bez problemu
duzyskujesz dostep do wektorow mapy po cenie nagrania na CD
(ograniczenie
ddostepu do pewnej czesci informacji jest zwiazane tylko z klauzula
poufnosci
dtejze informacji) co jest zgodne z tendencja panstw "dzikiego zachodu".
nie spotkalem sie jeszcze z taką uprzejmościa urzędu. czy mógłbym
prosić o informacje gdzie można "dostac" takie mapy? chetnie sprawdze.
Ja też się nie spotkałem.
dNatomiast z dostepem do wektorow map topograficznych jest u nas jakis
dproblem (no chyba ze sie cos w ostatnim czasie zmienilo o czym nie
wiem).
Jest problem, patrz J.Albin ze swoimi postkomunstycznymi, centralizacyjnymi,
totalitarnymi zapędami na władzę.
Pozdrawiam również i życzę Wesołych Świąt wszystkim :-)
Wojtek