Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Rola Banku Światowego
Temat: Narodziny nowego imperium?
Zwalanie wszystko na wielkie korporacje jest działaniem efektownym ale
pozornym nie sięgającym realnych przyczyn nierówności rozwojach. Wiele
wskazuje ze wewnętrzne przyczyny (jakość rządu, jakość prawa itd) maja
większe znaczenie niż rola Banku Światowego czy WTO albo korporacji
międzynarodowych.
nie nalezy zapominac - imho - ze w baaaaaardzo szerokim spektrum
organizacji, spolecznosci, swiatopogladow etc. wrzucanych za jednym zamachem
do worka z napisem "antyglobalizm" oprocz wszelkiego rodzaju nawiedzonych
"lewakow" w rodzaju ATTAC, sa np. wolnorynkowcy (libertarianie,
wolnosciowcy), ktorzy podkreslaja wsteczna i centralizujaca role organizacji
typu BŚ czy WTO (do korporacji miedzynarodowych nic majac)... najwiecej
naprawde "wolnego" rynku jest tam gdzie w/w wymienione organizacje maja
najmniej do powiedzenia...
pozdrawiam, pitec
Temat: Narodziny nowego imperium?
]
Zastanawiam się czy poznałeś jakiekolwiek argumenty szeroko rozumianych
"antyglobalistów"?
Bo delikatnie mówiąc, bardzo upraszczasz.
Podstawą działalności gospodarczej jest uzyskanie monopolu.
Jeżeli uzna się że celem nadrzędnym jest zysk - a tak niestety jest -
to monopol gwarantuje największe zyski.
Jak wygląda monopolizacja kraju? A takie np. kompanie handlowe?
Wschodnioindyjska chociażby.
Z nowszych przykładów United Fruits.
Skąd według ciebie określenie republika bananowa?
Po pierwsze nie mam tu możliwości pisać tyle ile powinienem bo to jest
było nie było pl.militaria, ale jeśli masz ochotę to ja chętnie więcej
popisze. Po drugie podstawa działalności gospodarczej nie jest monopol bo on
nie daje Ci maksymalizacji zysków (weź IBM z lat 80). Monopol cechuje duża
nieefektywności i duże koszty i na dłuższą metę, w obliczu postępu
technologicznego, uniemożliwią Ci przystosowanie do dynamicznej
rzeczywistości.
Po drugie - Twoje przykłady są z zupełnie innej epoki - Kompanie to wiek
17 a United Fruits to epizod wieku 20 (dziś zresztą ona nie istnieje). Lecz
ja nie twierdze ze wszystko jest ok, ale antyglobalisci nie są żadna
odpowiedzią na mankamenty obecnego systemu. Antyglobalisci krytykując wolny
handel pogarszają tylko sytuacje wzmacniając wszystkich tych którzy twierdza
ze działania protekcjonistyczne są dobre (jak WPR w UE) a to jest droga na
manowce i w kierunku pogłębienia różnic w rozwoju, zresztą protekcjonizm
rykoszetem odbija się na gospodarce która nakłada te cła zaporowe.
Zwalanie wszystko na wielkie korporacje jest działaniem efektownym ale
pozornym nie sięgającym realnych przyczyn nierówności rozwojach. Wiele
wskazuje ze wewnętrzne przyczyny (jakość rządu, jakość prawa itd) maja
większe znaczenie niż rola Banku Światowego czy WTO albo korporacji
międzynarodowych.
P.
Temat: Narodziny nowego imperium?
Po pierwsze nie mam tu możliwości pisać tyle ile powinienem bo to jest
było nie było pl.militaria, ale jeśli masz ochotę to ja chętnie więcej
popisze. Po drugie podstawa działalności gospodarczej nie jest monopol bo
on
nie daje Ci maksymalizacji zysków (weź IBM z lat 80). Monopol cechuje duża
nieefektywności i duże koszty i na dłuższą metę, w obliczu postępu
technologicznego, uniemożliwią Ci przystosowanie do dynamicznej
rzeczywistości.
Monopol to właśnie środek opanowania tej dynamicznej rzeczywistości.
Efektywność nikogo nie interesuje. Liczy się zysk, w stosunku do nakładów
monopol zapewnia największe zyski. Trochę dziwne że muszę to pisać :)
Po drugie - Twoje przykłady są z zupełnie innej epoki - Kompanie to
wiek
17 a United Fruits to epizod wieku 20 (dziś zresztą ona nie istnieje).
Kompanie to początek kapitalizmu, United Fruits to początek globalizmu.
Lecz
ja nie twierdze ze wszystko jest ok, ale antyglobalisci nie są żadna
odpowiedzią na mankamenty obecnego systemu. Antyglobalisci krytykując
wolny
handel pogarszają tylko sytuacje wzmacniając wszystkich tych którzy
twierdza
ze działania protekcjonistyczne są dobre (jak WPR w UE) a to jest droga na
manowce i w kierunku pogłębienia różnic w rozwoju, zresztą protekcjonizm
rykoszetem odbija się na gospodarce która nakłada te cła zaporowe.
Antyglobaliści są różni - i to na co zwracają uwagę to właśnie istnienie
takiego
protekcjonizmu w państwach Północy i zabraniania takich praktyk na Południu.
Zwalanie wszystko na wielkie korporacje jest działaniem efektownym ale
pozornym nie sięgającym realnych przyczyn nierówności rozwojach. Wiele
wskazuje ze wewnętrzne przyczyny (jakość rządu, jakość prawa itd) maja
większe znaczenie niż rola Banku Światowego czy WTO albo korporacji
międzynarodowych.
Uff. No to czeka cię bolesne zderzenie z rzeczywistością.
W końcu żyjesz w Polsce? Nasz kraj jest najbardziej zglobalizowany ze
wszystkich
byłych demoludów.
Poszukaj na przykład, jakie jest pochodzenie tzw. planu Balcerowicza.
EOT.
Temat: Narodziny nowego imperium?
| Zwalanie wszystko na wielkie korporacje jest działaniem efektownym
ale
| pozornym nie sięgającym realnych przyczyn nierówności rozwojach. Wiele
| wskazuje ze wewnętrzne przyczyny (jakość rządu, jakość prawa itd) maja
| większe znaczenie niż rola Banku Światowego czy WTO albo korporacji
| międzynarodowych.
nie nalezy zapominac - imho - ze w baaaaaardzo szerokim spektrum
organizacji, spolecznosci, swiatopogladow etc. wrzucanych za jednym
zamachem
do worka z napisem "antyglobalizm" oprocz wszelkiego rodzaju nawiedzonych
"lewakow" w rodzaju ATTAC, sa np. wolnorynkowcy (libertarianie,
wolnosciowcy), ktorzy podkreslaja wsteczna i centralizujaca role
organizacji
typu BŚ czy WTO (do korporacji miedzynarodowych nic majac)... najwiecej
naprawde "wolnego" rynku jest tam gdzie w/w wymienione organizacje maja
najmniej do powiedzenia...
Teoretycznie tak ale nie w praktyce. Rzecz nie w tym aby budować kolejna
de facto anarchistyczna utopie lecz rzecz w tym aby połączyć wymogi ekonomie
sfera społeczna w najbardziej efektywny sposób..
WTO jako w rodzaju regulatora na skale światową pełni bardzo ważna
funkcje łagodząca protekcjonizm wielkich gospodarek i jednocześnie
gwarantująca zrównoważony rozwój gospodarki światowej. Bariery w handlu
jakie mimo istnienia WTO jednak występują są wynikiem niechęci takich państw
jak np. Francja do likwidacji systemu dotacji np. do rolnictwa. Kraje te
dzięki istnieniu antyglobalistów różnej maści zyskują moralne uzasadnienie
dla dalszej obrony Wspólnej Polityki Rolnej za co płaca kraje nierozwinięte.
Innymi słowy antyglobalisci w imię szlachetnych intencji dążą do osłabienia
organizacji ponadnarodowych jednak przyczyniają się tym samym do pogłębiania
problemu nierónwego rozwoju a nie do jego likwidacji.
P.