rola dziecka w rodzinie

Baza wyszukanych fraz

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: rola dziecka w rodzinie





Temat: Christina Hardyment - Rodzina (Prognozy XXI Wieku)

Autor: Christina Hardyment
Wydawca: Prószyński i S-ka (Warszawa)
Rok: 1999
Strony: 64
Format: PDF Image Scan
OCR: Nie
Releaser: to-scan-ia

Powszechnie mówi się o współczesnym kryzysie rodziny i wartości rodzinnych, wskazując na coraz większą liczbę osób żyjących w pojedynkę i samotnie wychowujących dzieci. Jednocześnie około 90% ludzi, pytanych o najważniejsze czynniki decydujące o jakości egzystencji, na jednym z pierwszych miejsc wymienia udane życie rodzinne. Co wpłynęło na przemiany modelu rodziny w ciągu ostatniego półwiecza i czy ewolucja ta była tak radykalna, a także tak niekorzystna, jak się często uważa? Jak na podstawie obserwacji aktualnych społecznych trendów rysuje się przyszłość instytucji małżeństwa? Czy zmieni się charakter dzieciństwa i rola dziecka w rodzinie? Christina Hardyment, specjalistka w dziedzinie historii społecznej i autorka wielu niezwykle popularnych w Wielkiej Brytanii publikacji na temat prowadzenia domu i wychowania dzieci, próbuje odpowiedzieć na te pytania w swej niezwykle interesującej książce o przyszłości rodziny.


KUNIEC
Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zaborczosc
"Jest moim przyjacielem,kochankiem,opiekunem".

No to masz odpowiedz. Jesli on jest Twoim calym swiatem to zapewne boisz sie,
ze ten swiat stracisz i robisz wszystko by tak sie nie stalo - stad ta
zaborczosc?
Spotykaj sie czesciej ze swoimi znajomymi, pojdz czasem sama do kina, teatru,
czy chocby muzeum...
To co napisala Onnanohito, to swietna rada.

"Wiem,ze mu z tym ciezko i ze czasem chce sie wyrwac-jak ptak z klatki."

I ja mu sie nie dziwie. Jesli on jeden musi wypelniac wszystkie funkcje, ktore
zwykle sa rozdzielone pomiedzy rodzine, znajomych, przyjaciol...
I tak jest dzielny.


"Musze nauczyc sie zyc nie tylko dla niego,czasem mysle,ze dziecko bylo by
dobrym wyjsciem,ale czy napewno?"

Na pewno dziecko bedzie ZLYM wyjsciem. Dlaczego? Proste. bo po pierwsze to
dziecko stanie sie wtedy dla Ciebie wszystkim, i wychowasz niedojrzalego
maminsynka, ktory nie bedzie potrafil sobie z zyciem radzic
Po drugie, czy na prawde rola dziecka w rodzinie sprowadza sie do "lekarstwa na
stresy i kompleksy"? To takie troche... przedmiotowe, nie sadzisz?

Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ciąża a negatywna reakcja męża!!!
Ja mam takiego p...tego brata.
Bratowa juz 7 m-c ciazy konczy, pierwsze dziecko 8 lat, a ten moj braciszek(lat
36)....
No szkoda gadac... ((
Nawet moj 15 letni syn powiedzial, ze wujek to jakis dziwny jest, bo jak byli w
odwiedzinach i ktos sie zapytal na kiedy maja termin, to odpowiedzial:"Ja tam
nie wiem, to nie moje..." I tak jest od samego poczatku. Gadki typu:"Ja tego
nie tykalem." W sensie, ze nie spal z zona. No idiota kompletny.
Nawet jak nie kocha juz swojej zony, to... Pewnie, ze go porzadnie opieprzylam,
ale ...
Mam nadzieje, ze jak sie maluch urodzi to urobi sobie tate, choc nie taka rola
dziecka w rodzinie, zeby sobie musialo zapracowac na milosc ojca.
I najgorsze jest to, ze w zaden sposob nie mozna sie z tym moim bratem
dogadac.Zero odzewu i zgrywa idiote, ze nie rozumie o co mi chodzi. I zeby
bylo smieszniej-jest fajnym tata dla starszego i najfajniejszym dla mnie bratem
(z trzech).
Bardzo mi z tym ciezko, ze taki palant z niego wyszedl.

Wiec, droga autorko, daj małżowi swemu czas i teraz przez chwile Ty badz
mezczyzna w rodzinie, pociesz go i powiedz, ze bedzie wszystko O.K., oczywiscie
jesli masz sile na to i nie rzygasz przez caly bozy dzien.
Pozdrawiam. Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: terapia DDA Konstancin Jeziorna
DDA nie jest jednostką chorobową. DDA to syndrom ukształtowany w okresie dzieciństwa na podłożu doświadczeń alkoholowych jednego bądź obojga rodziców. Syndrom uniemożliwiający pełny kontakt z teraźniejszością, hamujący rozwój, powodujący cierpienie i zamknięcie w przeszłości. Osoby z syndromem DDA doświadczają rzeczywistość nadal z perspektywy dziecka. Zranionego dziecka...
Dzieciństwo to najbardziej wrażliwy okres w życiu każdego człowieka, czas, który kształtuje nasze zachowania, sposoby reagowania i przeżywania. Schematy te formują się w oparciu o doświadczenia dziecka w kontakcie z osobami najbliższymi. Gdy tłem tych doświadczeń jest rodzina alkoholowa, dziecko spotyka się z trudnościami, które przekraczają jego zdolności adaptacyjne. Mały człowiek, jako osoba bezbronna nie ma żadnego wyboru, musi uczestniczyć w wydarzeniach, musi „jakoś" sobie w nich radzić. Głównie w sytuacjach zagrożenia. Te właśnie sytuacje zagrożenia modelują i utrwalają schematy reagowania i zachowania, które dziecko już, jako osoba dorosła przenosi na swoje funkcjonowanie w życiu

Wpływ na kształtowanie się syndromu DDA ma wiele czynników, można je pogrupować w trzy główne:
Rodzina - zwłaszcza wydarzenia traumatyczne, negowanie uczuć, zasady i normy (szczególnie zasada „nie mów"), brak wsparcia emocjonalnego, rola dziecka w rodzinie. Czynniki wewnętrzne - układ nerwowy dziecka, stan zdrowia, typ osobowości, jego zdolności. Czynniki zewnętrzne - oparcie u innych osób, możliwości odnoszenia sukcesów.

Dziecko w rodzinie z problemem alkoholowym uczy się trzech rzeczy na "nie":
- nie ufać (brak wewnętrznej mapy, chaos uczuciowy)
- nie mówić (zwłaszcza o trudnych tematach)
- nie odczuwać (zwłaszcza trudnych emocjiach)

Charakterystyczne problemy, z którymi zmagają się DDA:

* trudności w kontaktach z innymi ludźmi, szczególnie z autorytetami,
* trudności w budowaniu głębokich związków uczuciowych,
* trudności w kontakcie z samym sobą, niezdolność odczuwania własnych potrzeb,
* nieumiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami,
* potrzeba stałego kontrolowania siebie i innych,
* negatywny obraz własnej osoby, poczucie własnej nieatrakcyjności,
* niskie poczucie własnej wartości z jednoczesnym stawianiem sobie wysokich wymagań,
* postrzeganie świata, jako wrogiego,
* cierpienie psychiczne,
* lęk przed odrzuceniem,
* lęk przed zmianą,
* ciągłe napięcie, poczucie zagrożenia nawet, gdy nic złego się nie dzieje,
* poczucie niedostosowania, negatywnej odmienności, izolacji.


Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu

Form:

Podstrony

Rodzina jako grupa społeczna
Rodzina jako instytucja społeczna
Rodzina jako jednostka społeczna
Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno Konsultacyjny
Rodzina Fryderyka Chopina
rodzina gov pl
Rodzina jako grupa
Rodzina jako system
Rodzina Radia Maryja
Rodzina w świetle prawa
rodzaj paliwa
rekolekcje rodzinne
Co robić-nie odebrałam rodzinnego....
Jaki rodzaj silnika??


I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył, / I ten, co bezpieczeństwo głupiemu powierzył. Ignacy Krasicki
Diem perdidi - straciłem dzień (bo nie uczyniłem nic dobrego). Svetonius
Historycy to adwokaci, którzy bronią swoich klientów dopiero po ich śmierci. Harold Macmillan
Jadąc za morze klimat zmieniamy, nie siebie. Horacy (Quintus Horatius Flaccus, 65 - 8 p. n. e)
Ja nie szukam, ja znajduję. Pablo Picasso (1881 - 1973)