Rola kadry kierowniczej

Baza wyszukanych fraz

Widzisz wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Rola kadry kierowniczej





Temat: pożyczka
Sorry, ale z tego co piszą i mówią media, to kobita wyleciała z
roboty i pójdzie siedzieć nie, dlatego że miała za duże plany
sprzedaży, ale dlatego że zachciało się jej trochę dorobić "na
boku". I póki co, to nie wiemy, czy chodziło tylko o pożyczkę
gotówkową.

Co do pożyczki gotówkowej to produkt może i nie był szczególnie
trafiony, ale rolą kadry kierowniczej jest sprawdzanie, jaki ma
portfel Oddział. Jak się komuś portfel sypie to i kompetencje trzeba
temu komuś zabrać. Ale przede wszystkim trzeba sprawdzić w ramach
KONTROLI WEWNĘTRZNEJ (od czasu do czasu), jaki portfel mają
poszczególni doradcy. A sprawdzić przecież można to .... i prosto
i szybko. Tylko trzeba chcieć. A tak na marginesie, to chyba
uczciwym i kompetentnym pracownikom uprawnień nie zabierają i w
obowiązkach nie zawieszają. Każdemu może się zdarzyć nietrafiony
kredyt i z doświadczenia wiem, że audyt w takich sytuacjach afery
nie robi.....
Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czego boją się pracodawcy?
A mnie się widzi,że jest trochę inaczej. Po prostu żyjemy w kręgu gospodarki
prymitywnej. Do wyrobu ciuchów jednorazowego użytku nie trzeba nawet umieć szyć
wzdłuż linii prostej. A czy wyrób butów typu "cud ortopedii" wymaga
kwalifikacji? Kwalifikacje są potrzebne w pracy o charakterze twórczym. A
takiej praktycznie nie ma w kraju. Podniecający się inwestycjami zagranicznymi
nie mogą dojrzeć, że powstające obiekty wyposaża się w urządzenia sprowadzone z
zagranicy zaś na miejscu szuka się wyłącznie pracowników do pracy przy taśmie
produkcyjnej. A do wykonywania jednego czy dwóch ruchów można przyuczyć nawet
zwierzę. Przecież nawet w takim sztandarowym zakładzie jak TRW rola kadry
kierowniczej sprowadza się do roli "poganiaczy bydła". A przy innych
inwestycjach zagranicznych np. typu supermarket polski kierownik to
zwykły "kapo" z filmów o obozach pracy. Prymitywną produkcję prowadzą
prymitywni ludzie. Po jaką cholerę potrzebni im wykwalifikowani pracownicy? Po
prostu produkcja jaka jest w Polsce wymaga kilkugodzinnego przeszkolenia
pracownika, zaś do jej prowadzenia wystarczy trzydniowy kurs biznesu.
Generalnie rzecz biorąc poziom kształcenia jest niezbyt wysoki. I nie jest to
bynajmniej winą kadry naukowej. Uczelnie mają niewiele środków, zaś
przygotowanie absolwentów szkół średnich jest niskie. Naukę w szkole zastąpiły
wszechobecne korepetycje. Mimo tego, wg mojej subiektywnej oceny poziom
wykształcenia mniej więcej 1/4 absolwentów studiów dziennych daje szanse na
zatrudnienie w zawodzie za granicą.
Nie ma się czym przejmować. Ci którzy mimo ułomności szkół czegoś się nauczą (a
na pewno będzie takich sporo, bo dostęp do informacji jest coraz łatwiejszy)
znajdą zatrudnienie za granicą. Problem stopniowo sam się rozwiąże. Ci z
doświadczeniem, którzy są za starzy na wyjazd za lat kilka czy kilkanaście
przejdą na emerytury, lub gdy wiek emerytalny zostanie podniesiony do 150 lat
co nieco przewegetują i przejdą do wieczności. Wiadomo,że nikt z kwalifikacjami
pracy w takiej gospodarce nie znajdzie. Może co najwyżej zostać "pracodawcą" do
czego władza zachęca. Jeśli nie ma dużych zasobów finansowych nie udźwignie
najprawdopodobniej ciężaru zbiurkratyzowanego do absurdu państwa i podatku
korupcyjnego (ekspertyz, raportów,opinii, koncesji i.t.d). Wobec opłat z tego
tytułu ( to właśnie ten podatek korupcyjny) żądania Urzędu Skarbowego wyglądają
umiarkowanie. Ale należy się cieszyć. Wprawdzie ponad połowa społeczeństwa nie
osiąga minimum socjalnego, ale gospodarka kwitnie. Runie dopiero pod ciężarem
owoców.
Na tytułowe pytanie prawidłową odpowiedzią jest,że niczego się nie boją. Po
prostu wykwalifikowanych pracowników nie potrzebują. Tych bez kwalifikacji
wyzyskują,ale nie tak straszliwie. Teraz boją się, że będą musieli pracować
sami. Liczą na pracowników "ze wschodu". A z tymi pracownikami przyjdzie mafia.
I dopiero będą się mieć z pyszna. Idą ciekawe czasy. Przejrzyj wszystkie posty z tego tematu

Form:

Podstrony

Rola giełdy papierów wartościowych
Rola administracji publicznej
Rola administracji rządowej
Rola Banku Światowego
rola budżetu państwa
Rola domu rodzinnego
rola dziecka w rodzinie
Rola fal dźwiękowych
Rola handlu zagranicznego
Rola kobiety w islamie
rodzaj paliwa
rekolekcje rodzinne
Co robić-nie odebrałam rodzinnego....
Jaki rodzaj silnika??


I ten winien, co kijem bezpieczeństwo mierzył, / I ten, co bezpieczeństwo głupiemu powierzył. Ignacy Krasicki
Diem perdidi - straciłem dzień (bo nie uczyniłem nic dobrego). Svetonius
Historycy to adwokaci, którzy bronią swoich klientów dopiero po ich śmierci. Harold Macmillan
Jadąc za morze klimat zmieniamy, nie siebie. Horacy (Quintus Horatius Flaccus, 65 - 8 p. n. e)
Ja nie szukam, ja znajduję. Pablo Picasso (1881 - 1973)